Zakupy z Głową

Dlaczego sklepy z odzieżą tracą, a sprzedaż detaliczna rośnie?

Sprzedaż detaliczna rośnie, a sklepy z odzieżą i obuwiem słabną. Sprawdź, jaką rolę w tym odgrywa internet i jak zmienia wybory kupujących.

Autor: Renata Chwałek, 16 października 2026
Person shopping online using a laptop and credit card, highlighting e-commerce convenience.
Fot. Mikhail Nilov / Pexels · Pexels License
Reklama Bytom — kolekcja jesień-zima 2026

Sprzedaż detaliczna w Polsce rośnie, ale sklepy stacjonarne z odzieżą i obuwiem tracą na tym wzroście, a internet w tej kategorii odpowiada już za ok. jedną czwartą obrotów.

Dlaczego sprzedaż ogólna rośnie, a sklepy z ubraniami tracą?

Całkowita sprzedaż detaliczna idzie w górę, więc konsumenci wydają więcej pieniędzy w handlu jako całości. Równolegle sklepy z odzieżą i obuwiem notują spadki, co pokazuje, że pieniądze nie trafiają już do nich w takim stopniu jak wcześniej. Rozbieżność między tymi dwoma trendami jest kluczowa dla zrozumienia, jak zmienia się polski rynek mody.

Warto pamiętać, że „handel detaliczny” to pojęcie szerokie. Obejmuje żywność, elektronikę, kosmetyki i wiele innych kategorii. Wzrost w ich ogólnym wyniku nie oznacza więc, że każdy segment rośnie równomiernie.

Jaki udział ma internet w sprzedaży odzieży i obuwia?

Internet odpowiada za ok. jedną czwartą sprzedaży w kategorii odzieży i obuwia. To ilość, która przy dużych obrotach branży przekłada się na miliardy złotych przenoszone z witryn stacjonarnych do sklepów internetowych i platform.

KategoriaKierunek sprzedażyRola internetu
Sprzedaż detaliczna ogółemWzrostIstotny kanał zakupów
Sklepy z odzieżą i obuwiemSpadekBezpośrednia konkurencja dla sklepów stacjonarnych
Odzież i obuwie łącznieUdział sieci ok. 1/4 sprzedażyOk. jedna czwarta obrotów

Ta zależność oznacza, że sklep fizyczny nie konkuruje dziś wyłącznie z sąsiednim butikiem, ale z każdą stroną, do której można dotrzeć jednym kliknięciem.

Dlaczego internet zmienia zachowania kupujących?

Największą zmianą jest łatwość porównywania. Kupujący może w krótkim czasie zestawić ceny tego samego modelu w kilku miejscach, sprawdzić dostępność rozmiarów i zobaczyć warunki zwrotu. Wcześniej taki research wymagał obejścia wielu sklepów, dziś wystarcza kilka minut przy ekranie telefonu.

Przejrzystość ofert wpływa na całą branżę. Sklep, który nie oferuje atrakcyjnej ceny ani wyraźnej wartości dodanej, szybko staje się mniej widoczny w zestawieniach. Dla klienta to korzyść, bo presja konkurencyjna sprzyja niższym cenom i lepszej obsłudze.

Dlaczego droższe ubrania muszą się tłumaczyć z ceny?

W świetle łatwego porównywania sprzedawcy droższych ubrań stają przed wyzwaniem. Muszą uzasadnić wyższą cenę: jakością materiałów, krojem, wykonaniem, pochodzeniem produktu lub obsługą. Jeśli tej różnicy nie widać, klient wybiera tańszą alternatywę.

Oznacza to, że marka nie może już opierać się wyłącznie na renomie. Każdy element wartości, który da się opisać i udowodnić, zyskuje na znaczeniu. Dla sprzedawcy to wymóg, a dla kupującego sygnał, że warto czytać opisy produktów i sprawdzać specyfikacje.

Co to oznacza dla Ciebie jako kupującego?

Przede wszystkim warto korzystać z internetu jako narzędzia do porównań, a nie tylko jako wygodnego kanału zakupu. Zanim wydasz pieniądze na ubranie, sprawdź cenę w kilku sklepach, przeczytaj dane o materiałach i zwrotach. Kilka minut przygotowania często oszczędza więcej niż okazyjna promocja.

Po drugie, przy droższych zakupach zwróć uwagę na to, czy sprzedawca faktycznie wyjaśnia, za co płacisz. Jeśli uzasadnienie ceny jest konkretne, łatwiej ocenić, czy produkt jest wart swojej wartości. Jeśli go brakuje, to sygnał do dokładniejszej analizy.

Po trzecie, spadek sprzedaży w sklepach z odzieżą nie oznacza, że branża znika. Oznacza, że zmienia się sposób, w jaki kupujemy. Świadome podejście, czyli planowanie zakupów i wybieranie mniej, a lepiej, pozwala korzystać z tej zmiany na własną korzyść.

Na podstawie: pb.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.